Hasło Instytutu
Polska wersja Polska wersja Polska wersja English version

Aktualności

2019-12-03

 ZARZĄD

składa członkom i współpracownikom

serdeczne

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

 

 


Zaproszenia


Baltic Alliance for Asian Studies (BAAS) is calling for submission of panel/paper proposals to the fourth BAAS conference that is going to take place at Vytautas Magnus University in March 5-7th, 2020.

After being organized in 2014 in Vilnius, later in Tartu (2016) and Riga (2018), BAAS Conference is returning to Lithuania. The last conference in Riga attracted nearly 100 participants from around 20 countries, making it one of the major academic events dedicated to Asian studies in the Baltic States. The scope of the conference allows the participants to share new discoveries, insights and future research plans among the scholars from Baltic region and whole world.

The organizers welcome participants from various academic disciplines to share their research on the topics related to Asia. The BAAS conference is not limited to one particular approach and encourages submissions of proposals that can be classified under different fields of humanities and social sciences: anthropology, ethnology, history, linguistics, sociology, political science, etc. The working language of the conference is English.

Panel proposals can be submitted until December 2, 2019 (extended to December 10).
Individual paper proposals can be submitted until December 20, 2019.

More detailed information about the conference, including proposal submission forms, can be found here (docx file).

Kristīne Milere


***


ZARZĄD

zaprasza na spotkanie jubileuszowe z okazji  20-lecia działalności

POLSKIEGO INSTYTUTU STUDIÓW NAD SZTUKĄ ŚWIATA

i poprzedzających jego założenie

Stowarzyszenia Sztuki Nowoczesnej (2000-2011) oraz

Polskiego Stowarzyszenia Sztuki Orientu (2006-2011)

Spotkanie odbędzie się 18 stycznia (sobota) 2020 o godz. 10

w pawilonie SARP,  ul. Foksal 2

 

Spotkanie poświęcone zostanie prezentacji osiągnięć instytutu i jego perspektywom.

Program składa się z 3 paneli, obejmujących merytoryczny zakres jego działalności.

10.00-10.45 OTWARCIE

 

Prof. Jerzy Malinowski – prezes (działalność Instytutu)

dr Magdalena Furmanik-Kowalska – wicedyrektor (problemy finansowe)

Tomasz Klejna – Wydawnictwo Tako (działalność wydawnicza)

arch. Maria Piechotkowa – czł. hon. (prezentacja tomu „Oppidum Judeorum” i serii „Sztuka żydowska w Polsce i Europy Środkowo-Wschodniej”)

prof. Teresa Grzybkowska – pamięci prof. Witolda Dobrowolskiego (prezentacja książki 

„Podróż do Włoch Elżbiety Lubomirskiej i Stanisława Kostki Potockiego”).

 

11.00-12.00  SZTUKA WSPÓŁCZESNA 

Prof. arch. Piotr Marciniak (architektura polska), prof. Eleonora Jedlińska (plastyka polska),

prof. Katarzyna Kulpińska (polska grafika, plakat), dr  hab. Łukasz Guzek (nowe media, sztuka akcji), prof. Anna Markowska (sztuka Europy i USA, „Pamiętnik Sztuk Pięknych”), prof. Jan W. Sienkiewicz (sztuka polska  zagranicą; „Słownik artystów polskich na obczyźnie  XIX – XXI wieku”), dr Małgorzata Geron (seria „Studia o  sztuce nowoczesnej”).

12.20-14.00 SZTUKA AZJI, AFRYKI I AMERYKI POŁUDNIOWEJ

Dr Joanna Wasilewska (prowadzenie), dr Marcin Jacoby (Historia sztuki polskiej po chińsku),

dr Agnieszka Kluczewska – wiceprezes  („World Art  Studies”), prof.  Bogna Łakomska („Art of the Orient”, sztuka Chin),  prof. Beata Kubiak Ho-Chi (Komitet Polsko-Japonia, sztuka i teatr Japonii),  prof. Dorota Kamińska-Jones (sztuka Indii), dr Marianna Lis (sztuka i teatr Azji Płd.-Wsch.),  dr Beata Biedrońska-Słota (sztuka Islamu, polsko-osmańskie kontakty artystyczne),  dr Magdalena Ginter-Frołow – skarbnik (sztuka perska), Karolina Krzywicka (sztuka Azji Środkowej),  prof. Weronika Liszewska – wiceprezes i dr Jacek Tomaszewski (projekt „Digitalisation and Preservation of the Manuscript Collection” w Jerozolimie, działalność konserwatorska),  prof. Aneta Pawłowska  („The artistic traditions of non-European cultures”, sztuka Afryki),dr Ewa Kubiak („Arte de America Latina”, sztuka Ameryki Łacińskiej).

15.00-16.00 SZTUKA POLSKI, EUROPY ŚRODKOWEJ I WSCHODNIEJ

   Prof. Waldemar Deluga – wiceprezes („Series Byzantina”, sztuka dawna Europy Środkowej, sztuka kościoła wschodniego, sztuka Ormian), prof. arch. Jerzy Uścinowicz (architektura kościoła wschodniego),  prof. Joanna Kucharzewska („Rezydencje na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczpospolitej – województwo podolskie”, „Studia z architektury nowoczesnej”), prof. Tadeusz Bernatowicz (Dwory w województwie wileńskim), dr  Elżbieta Budzińska (Albumy Johanna Heinricha Müntza),  prof. Jerzy Malinowski, dr Maria Nitka  („Korpus dzieł malarskich Henryka Siemiradzkiego”,  „Sztuka Europy Wschodniej”, polsko-rosyjskie kontakty artystyczne; serie „Kultura artystyczna”, „Studia i monografie”, „Źródła do dziejów sztuki”),

prof. Swietłana Czerwonnaja (sztuka Tatarów,  polsko-rosyjskie  i polsko-litewskie kontakty artystyczne),   dr Renata Piątkowska (nowoczesna sztuka żydowska w Polsce), dr Weronika Kobylińska-Busch („Dagerotyp”).

DYSKUSJA I SPOTKANIE TOWARZYSKIE

PODCZAS SPOTKANIA ODBĘDZIE SIĘ KIERMASZ PUBLIKACJI INSTYTUTU

I WYDAWNICTWA TAKO

MOŻNA ZAMOWIĆ OBIAD W SĄSIEDNIEJ RESTAURACJI I ZAPŁACIĆ SKŁADKI

 


Zarząd

zaprasza na spotkanie autorskie z dr. Maciejem Gugałą,

które odbędzie się 12 grudnia o godz. 17 w siedzibie Instytutu

 

 

Maciej Gugała, Eksperymenty Davida Hockneya, Seria: Studia i monografie 27, Polski Instytut Studiów nad Sztuką Świata & Wydawnictwo Tako, Warszawa-Toruń 2019 (s. 177)  ISBN 978-83-949807-6-4

 


 

Informacje i  sprawozdania

Magdalena Sawczuk

 

Polska. Malować duszę narodu

          W filii Luwru w Lens trwa spektakularna wystawa zatytułowana „Polska 1840-1918. Malować duszę narodu”. Zorganizowana dzięki współpracy Luwr-Lens, Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Instytutu Adama Mickiewicza, prezentuje najbardziej ikoniczne obrazy polskiej sztuki XIX i początku XX wieku.

 

Il. 1. Wejście na wystawę z widocznym w głębi Rejtanem na sejmie 1773 Jana Matejki

Luwr-Lens, zlokalizowane w niewielkim miasteczku w górniczym rejonie Nord-Pas-de-Calais, jest ciągle mniej znane niż Luwr-Abu Dhabi czy Pompidou-Metz i zdaje się na pierwszy rzut oka nieco egzotycznym przedsięwzięciem. Ogromny, nowoczesny budynek z betonu, szkła i metalu, utrzymany w bieli i szarości, zdecydowanie wyróżnia się architekturą na tle 30-tysięcznego, niegdyś górniczego miasteczka, nad którym górują dwie gigantyczne – najwyższe w Europie – hałdy. Ale Luwr-Lens, otwarte w 2012 roku w ramach decentralizacji wielkich paryskich instytucji kulturalnych i rewitalizacji regionu zniszczonego przez przemysł górniczy (symbolicznie muzeum jest zresztą zbudowane na miejscu dawnego szybu kopalnianego), nie jest prowincjonalnym muzeum. Lens jest w rzeczywistości częścią kompleksu miejskiego Douai-Lens, liczącego ponad 500 tys. mieszkańców,

Il. 2. Zwiedzający w sali poświęconej Janowi Matejce

znajduje się także w bliskiej odległości (30 km) od Lille – metropolii zamieszkałej przez niemal 4-milionową społeczność. Luwr-Lens jest więc prężnie działającym muzeum, ożywiającym jeden z najliczniej zamieszkałych regionów Francji. Wystawa „Polska. Malować duszę narodu” doskonale wpisuje się w tę podwójną perspektywę dawnego regionu górniczego i ważnej instytucji kultury. Nord-Pas-de-Calais i jego kopalnie przyciągały od XIX wieku duże grupy polskich emigrantów (druga z czasowych wystaw prezentowanych obecnie w Luwr-Lens prezentuje zresztą fotografie Kazimierza Zgóreckiego, który na początku XX wieku fotografował polską wspólnotę górniczą w Lens). Z powodu tego właśnie związku między Polską a Lens zdecydowano, że wystawa zorganizowana z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz podpisania przez Polskę i Francję umowy dotyczącej „emigracji i imigracji” i ułatwiającej zatrudnianie polskich pracowników nad Sekwaną (a raczej, w dużej mierze, w kopalniach północy) zostanie zaprezentowana właśnie w Lens. Wystawa, zorganizowana w ramach programu „Niepodległa 2017-2022”, jest objęta podwójnym patronatem prezydentów Emmanuela Macrona i Andrzeja Dudy, co dodatkowo podkreśla jej prestiż. Ale ten odnajdujemy przede wszystkim w imponującej kolekcji zaprezentowanych dzieł. Istotnie, kuratorzy wystawy (Iwona Danielewicz, Agnieszka Rosales Rodriguez, Marie Lavandier, Luc Piralla-Heng Vong) zdołali zgromadzić w Lens wiele spośród najbardziej ikonicznych dzieł polskiej sztuki XIX i początku XX wieku. Wystawa proponuje układ chronologiczno-tematyczny i została podzielona na siedem działów: 1. Malować Polskę, której już nie ma, 2. Sławić historię Polski, 3. Francja i Polska: wspólna historia, 4. Dramaty teraźniejszości, 5. Mozaika wielu społeczności, 6. Nieznane krajobrazy, 7. W kierunku nowoczesności.

Il. 3. Zwiedzający przed Wyjazdem z Wilanowa króla Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery Józefa Brandta

Kolejne przestrzenie, oddzielone fizycznie i kolorystycznie (każdy dział jest utrzymany w innej kolorystyce), oferują zwiedzającym krótkie, ale rzeczowe wyjaśnienie i podzielone są na „podtematy”. W samym wejściu zwiedzających wita Rejtan na sejmie 1773 Jana Matejki. Zestawiony z Natchnieniem malarza i Melancholią Jacka Malczewskiego, stanowi doskonałe wprowadzenie w tematykę wystawy, prezentującej różne nurty polskiego malarstwa z okresu zaborów, kiedy sztuka stała się jednym ze sposobów zachowania własnej tożsamości narodowej i kulturowej, ale także odkrywającej przed francuską publicznością różne aspekty tej tożsamości i wreszcie stopniowe odchodzenie od tematyki narodowowyzwoleńczej. W drugiej sali zaprezentowano sztukę gloryfikującą historię Polski. Ekspozycja została    podzielona  na   mniejsze przestrzenie poświęcone Matejce

Il. 4. Sala poświęcona wspólnej historii Polski i Francji

(odnajdujemy tu m.in. Chrzest Władysława Warneńczyka czy Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w 1521 w Krakowie), złotemu wiekowi historii Polski (Poselstwo polskie u Henryka Walezjusza Teodora Axentowicza, Wyjazd z Wilanowa króla Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery Józefa Brandta), sukcesom militarnym (Sztandar proroka Juliusza Kossaka), Chodkiewicz pod Chocimiem Brandta) i wreszcie „Polsce w zwierciadle starożytności” (Scena męczeństwa pierwszych chrześcijan. Męczeństwo świętych Tymoteusza i Maury, jego małżonki Henryka Siemiradzkiego). W następnej sali zaprezentowano wspólną historię Polski i Francji (zarówno historyczną, jak i artystyczną) na przykładzie kolejnych arcydzieł, w tym Stańczyka oraz Barbary i Zygmunta Augusta Matejki oraz Śmierci Barbary Radziwiłłówny Józefa Simmlera, obydwu będących pod wpływem malarstwa historycznego Paula Delaroche’a (na wystawie zestawiono Dzieci króla Edwarda Simmlera, będące kopią obrazu Paula Delaroche’a oraz oryginalny obraz Francuza pod tym samym tytułem). Z tej przestrzeni wydzielono dwie niewielkie sale, pierwszą, której ekspozycję zatytułowano „Napoleon widziany

Il. 5. Sala poświęcona Jackowi Malczewskiemu

oczami Polaków” (gdzie zaprezentowano m.in. Bitwę pod Raszynem Wojciecha Kossaka), drugą – z ekspozycją „Wielka Emigracja”, gdzie królował Polonez Chopina Teofila Kwiatkowskiego. W kolejnej przestrzeni, poświęconej „Dramatom teraźniejszości” można m.in. obejrzeć Polonię Artura Grottgera, Epizod z powstania styczniowego Józefa Chełmońskiego czy Powstańca z 1863 r. Maksymiliana Gierymskiego. Oddzielna część wystawy została poświęcona Malczewskiemu jako „Inkarnacji polskiego symbolizmu”, gdzie odnajdujemy dwa z niezliczonych autoportretów artysty (w tym Rok 1905), Hamleta polskiego oraz Eloe z Ellenai. Kolejne dwie sale są poświęcone odkrywaniu przez polskich artystów bogactwa własnego kraju: różnorodności etnicznej, religijnej i kulturowej, którą widz poznaje za sprawą imponującej galerii portretów, scen rodzajowych i pejzaży oraz poprzez motywy folklorystyczne (w pomalowanej na żółto sali zwiedzających wita Babie lato Chełmońskiego, któremu towarzyszą prace Axentowicza, inne Chełmońskiego, Władysława Ślewińskiego, Włodzimierza Tetmajera czy wreszcie Władysława Jarockiego, którego Huculi zostali umieszczeni na okładce katalogu). W następnej sali zaprezentowano różnorodność polskiego krajobrazu, który artyści odkryli na początku XX wieku, a teraz widzowie, podziwiając scenerie zaśnieżonych krajobrazów, kresowe wioski i stepy, polskie dworki, przydrożne austerie czy majestatyczne Tatry na płótnach m.in. Stanisława Witkiewicza. Wreszcie ostatnia część wystawy została poświęcona sztuce, która powoli wyzwala się z paradygmatu tematyki narodowej – i choć tematy te, nieuchronnie, nadal pojawiają się w sztuce artystów – eksperymenty artystyczne stają się im coraz bliższe. Odnajdujemy tu prace Witolda Wojtkiewicza m.in. z cyklu Rok 1905, Ferdynanda Ruszczyca, Wojciecha Weissa, Zbigniewa Pronaszki czy Kazimierza Sichulskiego. Wystawę zamyka monumentalny Rycerz wśród kwiatów z cyklu Legendy tatrzańskie Leona Wyczółkowskiego – oniryczna wizja będąca niczym zapowiedź jasnej przyszłości, w której złoty husarz nie walczy już o wolność i niepodległość, ale ubrany w złotą zbroję, na tle ukwieconego pola i pogodnego nieba jest tylko postacią z legendy w świecie wolnej Polski.

Il. 6. Galeria portretów

Wystawa jest niewątpliwie wydarzeniem wyjątkowym, oferującym francuskiemu widzowi możliwość poznania historii Polski – świetnie przygotowane opisy kolejnych działów prezentują w sposób zwięzły najważniejsze postaci i wydarzenia związane z prezentowaną sztuką – i przede wszystkim ikonicznymi dziełami polskiej sztuki. Autorzy wystawy włączają też do prezentacji – chociaż w niewielkim stopniu – muzykę,

Il. 7. „Folklor jako źródło polskości”. Po lewej Huculi Władysława Jarockiego, wykorzystani na okładce katalogu wystawy

Il. 8. Pejzaże w dziale „Nieznane krajobrazy”

przysiadając bowiem na ławeczkach obok kolejnych arcydzieł, możemy posłuchać kompozycji Fryderyka Chopina, Ignacego Paderewskiego, Stanisława Moniuszki czy muzyki ludowej. Wystawa została doskonale zaprezentowana (za wyjątkiem być może sali poświęconej inspiracjom folklorystycznym, w której ściany pomalowano na żywy żółty kolor. Choć idea stojąca za tym wyborem jest nomen omen jasna, tak intensywny kolor w pewnym stopniu „zabija” obrazy). Wystawa cieszy się także dużym powodzeniem wśród publiczności, zachwycającej się Matejką, Malczewskim czy Brandtem (zwłaszcza Wyjazd z Wilanowa króla Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery gromadzi nieustannie grupę widzów, w tym najmłodszych. Organizatorzy przygotowali bowiem dla dzieci książeczkę z zabawami, dzięki której mali eksploratorzy spędzają przed monumentalnym płótnem długie minuty, z uwagą szukając na obrazie Brandta postaci królowej czy francuskich arystokratów). Ciekawie została też zaprezentowana część wystawy poświęcona różnorodności etnicznej i kulturowej Polski XIX wieku – w przeciwieństwie do klasycznego sposobu ekspozycji w innych salach, tutaj twórcy wystawy zdecydowali się na prawdziwą galerię portretów w stylu dawnych dworów czy niegdysiejszych praktyk wystawienniczych. Zestawione w ten sposób obrazy oddają doskonale ideę różnych grup społecznych żyjących obok siebie w ówczesnej Polsce. Organizatorzy posłużyli się również bardziej nowoczesnymi technikami, instalując np. w niektórych salach multimedialne standy, pozwalające chętnym poznać bardziej szczegółowo największe postaci Wielkiej Emigracji, odkryć szczegóły obrazu Polonez Chopina Kwiatkowskiego czy też poznać bliżej postaci z galerii portretów z sali, w której ekspozycja nosi tytuł „Mozaika wielu społeczności”).

Wystawa „Polska. Malować dusze narodu” jest więc doskonałą promocją Polski – kolejnym tak ciekawym i dobrze zrealizowanym przedsięwzięciem zaprezentowanym w jednej z najważniejszych francuskich instytucji sztuki po wystawie Kobro i Strzemińskiego w Centrum Pompidou. Pomijając zaś kwestie wizerunkowe, jest po prostu doskonale przygotowana i interesująca zarówno dla widza francuskiego nieznającego polskiej historii, jak i polskiego odbiorcy, prezentująca w sposób przekrojowy problematykę polskiej sztuki w okresie zaborów na przykładach największych arcydzieł polskiego malarstwa tego okresu. Potrwa do 20 stycznia 2020 roku.

Paryż, 21 listopada 2019

Il. 9. Ostatnia sala wystawy, z widocznym w głębi Rycerzem wśród kwiatów z cyklu Legendy tatrzańskie Leona Wyczółkowskiego, zamykającym wystawę

 

Bibliografia:

Danielewicz Iwona, Lavandier Marie, Piralla-Heng Vong Luc, Rosales Rodriguez Agnieszka (red.), Pologne 1840-1918. Peindre l’âme d’une nation, katalog z wystawy, Luwr-Lens, 25.09.2019-20.01.2020, Snoeck, Gand, Musée du Louvre-Lens, Lens 2019.

 

 


 

Tomasz Dziewicki

Maurycy Gottlieb odnaleziony

Znany z zaledwie jednej reprodukcji[1], wzmiankowany bodaj w każdej publikacji dotyczącej Maurycego Gottlieba od 1888 roku, Autoportret w stroju polskiego szlachcica przez ostatnie dekady uchodził za zaginiony. Jego odkrycie to wydarzenie dużej rangi, które pozwala wzbogacić stan wiedzy dotyczący dzieła Gottlieba. Choć twórczość tego nad wyraz utalentowanego artysty trwała jedynie pięć lat, osiągnął wysoki poziom dojrzałości artystycznej. Jego działalność malarska należy do kanonu sztuki polskiej i jest uznawana za najwybitniejsze dokonanie artysty kręgu kultury żydowskiej w XIX stuleciu. Autoportret w stroju polskiego szlachcica odkryli ostatnio specjaliści domu aukcyjnego DESA Unicum i w jego siedzibie będzie prezentowany do 12 grudnia 2019 roku.

Autoportret w stroju polskiego szlachcica to jedna z najwcześniejszych znanych prac Gottlieba. Kontekst jej powstania nieszczęśliwie pozostaje w sferze przypuszczeń. Uważa się, że Gottlieb namalował obraz w 1874 roku, w czasie studiów w pracowni Jana Matejki w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych[2]. Podejmując pierwsze próby z zakresu malarstwa historycznego, jednocześnie poświęca się portretowi: powstaje seria obrazów olejnych, które następnie są prezentowane na wystawie uczniów szkoły. Debiut wystawowy Gottlieba recenzuje w „Czasie” Lucjan Siemieński:

„(…) uderzają tu pewną werwą i siłą portrety pędzla p. Gotlieba. Znać już wykształceńszy talent, może jednak zbyt wcześnie rzucający się w naśladownictwo typów z potężnych kreacyj Matejki. Wzór zaiste godny naśladownictwa, lecz naśladownictwo może się wyrodzić w manierę, gdy się rozpoczyna zbyt wcześnie”[3].

Czy na tej wystawie był prezentowany Autoportret w stroju polskiego szlachcica? Tego niestety nie można potwierdzić źródłowo. Silnie Matejkowski charakter jest jednak w tym dziele ewidentnie obecny.

Autoportret w stroju polskiego szlachcica, 1874

Olej, płótno (dublowane), 81,3 x 63,7 cm. Sygnowany p.d.: M Gottlieb.

Wielu interpretatorów Autoportretu w stroju polskiego szlachcica od końca XIX wieku pragnęło w nim widzieć manifest polskiego patriotyzmu artysty. Ten wczesny autoportret malarza byłby jednym z jego symbolicznych wizerunków, w których silniej podkreśla swoją polską tożsamość, nie zaś żydowską (wyrażoną przez motywy stricte żydowskie lub też orientalne czy arabskie)[4]. Współcześnie obraz można odczytać jako afirmatywną prezentację swojej osoby w krakowskim środowisku artystycznym, artystyczne credo młodego twórcy, który pragnie zgłębić i pomnażać polską tradycję. Takie zamiary przyniosły jednak artyście rozczarowanie. Gottlieb po semestrze nauki w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych porzucił naukę u Matejki: spotkał się z antysemityzmem ze strony jednego z profesorów i innego studenta. Zrażony brakiem akceptacji w łonie uczelni, Gottlieb wyjechał ponownie do Wiednia[5].

Maria Milanowska próbuje w ten oto sposób naszkicować psychologiczną sylwetkę około powstania Autoportretu w stroju polskiego szlachcica:

„Młody, impulsywny i łatwo ulegający emocjom malarz wyznaczył sobie misję, której realizację miały zapewnić jego przyszłe dzieła. Pragnął, aby wszelkie nieporozumienia i konflikty na tle narodowościowym były niwelowane na poziomie uniwersalnego, zrozumiałego języka sztuki”[6].

Młody Gottlieb w oczywisty sposób związany z polską kulturą, przyjechawszy do Krakowa, musiał nauczyć się jednak języka i historii. Tym bardziej twórczość malarska mogła okazać się ogniwem spajającym dwa bieguny tożsamości malarza. „Jestem Polakiem i Żydem i chcę dla obu, gdy Bóg da, pracować” – pisał artysta w jednym z niewielu, znanych jedynie z przedruku, listów[7].

Gottlieb przedstawia się frontalnie: ujęty od pasa w górę przyjmuje „byronowską” pozę. Eksponuje charakterystyczne elementy swojej twarzy: duże, ciemne oczy, wydatne usta, wygięte w łuk brwi. Spogląda w bok, pozostając niedostępnym dla widza. Fizjonomia młodego, żydowskiego chłopca została zderzona z historycznym strojem polskim. Jak pisał monografista malarza Mojżesz Waldman, „namalował siedemnastoletni chłopak swój autoportret w przepysznym, wspaniałym, bogatym stroju szlachcica”[8].

„Gottlieb namalował siebie odzianego w strój polski, przepasanego litym pasem, z ręką na karabeli, na tle pochmurnego nieba. Na ramiona ma narzuconą delię, której złote zapięcie w formie łańcucha odcina się migotliwą plamą od ciemniejszego tła”[9]

– komentowali historycy sztuki, znając jedynie czarno-białą reprodukcję. W pracy obserwowanej na żywo szczególnie uderza intensywna zieleń płaszcza, szczegółowe wykończenie pasa, światłocieniowa aranżacja nieba oraz zogniskowanie uwagi widza na twarzy malarza.

Dariusz Konstantynów, badacz krytycznej recepcji Gottlieba, odnotowuje, że Autoportret w stroju polskiego szlachcica był nieznanym dziełem współczesnym, o czym świadczy

„brak jakichkolwiek wzmianek (…) w wypowiedziach poświęconych Gottliebowi. Z pierwszej monografii artysty, z której dochód miał zostać przeznaczony na ufundowanie nagrobka artysty, dowiadujemy się, że przy sprzedaży „Autoportretu w stroju polskiego szlachcica”, ewidentnie jeszcze za życia artysty, pośredniczył Marian Gorzkowski”[10].

Praca, jak się zdaje, mogła zostać spieniężona ze względu na złą sytuację finansową Gottliebów, która zaczęła być szczególnie dojmująca po pożarze w fabryce Izaaka Gottlieba w 1878 roku. Inny scenariusz zakładał sprzedaż przez Gorzkowskiego z kolekcji Matejki, który byłby w posiadaniu dzieła powstałego w jego pracowni, wykonanego przy jego pomocy i przez wyjątkowo zdolnego studenta. Wczesne losy Autoportretu w stroju polskiego szlachcica to jednak niestety jedynie spekulacje. W 1923 roku obraz znajdował się w wiedeńskim zbiorze Jakoba Felsena[11]. Dopiero wiele dekad później dzieło zostało odnotowane w kolekcji prywatnej w Stanach Zjednoczonych, skąd trafiło do Polski.

Autoportret w stroju polskiego szlachcica stanowi manifest poszukiwań artystycznych 17-letniego Gottlieba. Artysta tworzył w duchu ekumenicznego dialogu religii, wskazując na historyczne związki narodu żydowskiego i polskiego. W swoim malarstwie poruszał problem przyjacielskiego współistnienia odrębnych kultur i własnej złożonej tożsamości. Mimo że obraz uznawano za zaginiony, Autoportret w stroju polskiego szlachcica jako dzieło wciąż był omawiany przez historyków, historyków sztuki czy muzealników. Dzięki temu w XX i XXI wieku wizualność obrazu Gottlieba była poddawana licznym analizom przez badaczy polskich i zagranicznych, które uwidaczniały jego treściową złożoność i przez to ponadczasowy charakter.

 


[1] Maurycy Gottlieb 1856-1879. 26 reprodukcji według obrazów mistrza, tekst Feliks Kopera, Wiedeń 1923, poz. 2. Reprodukcja z tego wydawnictwa była następnie publikowana przez kolejnych autorów, aż po czasy współczesne.

[2] Taki stan wiedzy podtrzymują wszystkie publikacje odnoszące się do Autoportretu w stroju polskiego szlachcica. Niekiedy podawano mylną datę 1871, najprawdopodobniej za wiedeńskim albumem z tekstem Kopery. Por. ibidem.

[3] „Czas” 1874, nr 169 (27 lipca): 2.

[4] Jak ma to miejsce w Ahaswerze (1876, Muzeum Narodowe w Krakowie) czy Autoportrecie w stroju beduińskim (1877, znany z kopii Marcina Gottlieba, 1887, Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie).

[5] Sekwencję zdarzeń wokół pobytu Gottlieba w Krakowie w latach 1873-1874 opisuje m.in.: Jerzy Malinowski, Maurycy Gottlieb: A Polish Perspective, [w:] In the Flower of Youth. Maurycy Gottlieb 1856-1879, katalog wystawy, The Tel Aviv Museum of Art, Muzeum Narodowe w Warszawie, Tel Aviv 1991: 95-97.

[6] M. Milanowska, Maurycy Gottlieb – w poszukiwaniu tożsamości. Rys biograficzny artysty, [w:] Maurycy Gottlieb, W poszukiwaniu tożsamości, katalog wystawy, Muzeum Sztuki w Łodzi, Łódź 2014: 32.

[7] Cyt. za: Jerzy Malinowski, Maurycy Gottlieb, Warszawa 1997, s. 68.

[8] Mojżesz Waldman, Maurycy Gottlieb 1856-1879. Biografia artystyczna, Kraków 1932, s. 15.

[9] Zofia Sołtysowa, Dzieło Maurycego Gottlieba, „Rocznik Krakowski” 1976, nr 47, s. 158.

[10] „Na czas ten przypada też własny portret artysty. «Polak» – (zakupiony przez obywatela ziemskiego z Królestwa, w czem malarzowi był pomocnym sekretarz  Dyrekcyi Szkoły sztuk piękn. P. Gorzkowski, który nie pamięta  nazwiska nabywcy) (…)”. J. Wiesenberg, Maurycy Gottlieb (1856-1879). Szkic biograficzny, Złoczów 1888: 16.

[11] Maurycy Gottlieb 1856-1879. 26 reprodukcji…, op. cit.


Iga Rutkowska

 

Kuromori Kabuki w Polsce

 

„Dziad Mokuzaemona, potomek sioguna Tamury przemierzał wiele krain, a na koniec osiadł na tej ziemi. Przyniósł ze sobą dwie maski dziadów – Okiny i Sanbasō. Jakiś czas temu maski zbutwiały. W nocy 3. dnia 3. miesiąca 20 roku ery Kyōhō (26.03.1735) szanowny Yosaku, zwany wtedy Yokichim doznał we śnie objawienia, po którym wyrzeźbił nowe maski”.

Z kroniki lokalnej, Gapposhu (Klejnot z krainy Gappo)

 

        W sto lat później te maski zostały złożone w ofierze w lokalnej świątyni Hie Jinja, w intencji stabilizacji politycznej w regionie. Mieszkańcy Kuromori obiecali wtedy lokalnemu bóstwu opiekuńczemu, Sai no Kami, że jeśli spełni ich prośby, będą rokrocznie wystawiać dla niego spektakl kabuki, poprzedzony rytualnymi tańcami przywołującymi przodków – Okiny i Sanbasō. Prośby zostały wysłuchane. Maskami, spektaklami, a także wszelkimi obchodami lokalnego roku obrzędowego zajmuje się odtąd Bractwo Bóstwa Sai (Saidō Renchū), do którego należą wszyscy występujący i przygotowujący spektakl.  Nie jest to jednak ofiarne kabuki, ponieważ maski należące do bóstwa nie mogą być wywożone z Kuromori…

        Od niemal 280 lat co roku podczas wiosennego rytuału Tayū burumai bóstwo, wstępując w ciało młodego aktora, wybiera sobie z trzech propozycji bractwa spektakl, który chce obejrzeć w kolejnym roku. Rok przygotowań wieńczą dwa spektakle, odbywające się na dziedzińcu lokalnej świątyni Hie 15 i 17 lutego z okazji Koshōgatsu – święta kończącego obchody Nowego Roku. Należy dodać, że właśnie dlatego Kuromori Kabuki jest jednym z ostatnich w Japonii setchū kabuki, czyli „kabuki w śniegu”.

        Połowa XIX wieku to czas, w którym profesjonalne kabuki wielkomiejskich licencjonowanych teatrów gwiazdorskich jako widowisko już bardzo dojrzałe, o niezachwianej pozycji w ówczesnej japońskiej kulturze popularnej znajdowało wielu naśladowców w całej Japonii. Związane to może być również z osłabieniem centralnych władz wojskowych, które w związku z licznymi problemami w kraju zdecydowanie w mniejszym stopniu kontrolowały prowincjonalną działalność związaną z kabuki – jednym z głównych wrogów publicznych ówczesnego systemu. Uznaje się, że był to szczyt popularności lokalnych scen, istniało ich wtedy najwięcej. Specjaliści od historii japońskich widowisk twierdzą nawet, że w każdej wsi albo dzielnicy miasta wystawiano wówczas jishibai – lokalne amatorskie kabuki. Przed II wojną światową działało ich około 1000, obecnie nieco ponad 200. Ze względu na mocne osadzenie w lokalnej tradycji i obrzędowości Kuromori Kabuki wyróżnia się spośród nich kilkoma aspektami: bogatym repertuarem (większość sztuk jest tu wystawiana nawet co 15-20 lat), niedopuszczaniem na scenę kobiet (aktorzy onnagata), drobiazgowo własnoręcznie przygotowaną scenografią, a także wysokim poziomem gry aktorskiej.

 

 

        Równina Shōnai, na której położone jest miasto Sakata, jest jednym z najbardziej znanych obszarów rolniczych w Japonii. Słynie z przepysznego ryżu, a co za tym idzie – też sake. Twórcy spektaklu, który mogli zobaczyć polscy widzowie, to przede wszystkim rolnicy, hodowcy kwiatów i producenci żywności (tofu, nattō, tsukemono), dziadkowie, ojcowie, synowie (a za kulisami ich żony, matki i córki), wkładający wiele wysiłku, poświęcający mnóstwo czasu i środków na kultywowanie tradycji Kuromori Kabuki – ich wielkiej pasji i często treści życia. Po raz pierwszy ze swoim teatrem kabuki, zabytkowymi kostiumami, drogocennymi perukami i rekwizytami wyjechali za granicę, by pokazać właśnie w Polsce to konstytutywne dla ich wspólnoty widowisko.

        Warszawscy i krakowscy widzowie mogli zobaczyć scenę zatytułowaną Przed bramą świątyni (Torii mae) ze sztuki Yoshitsune, tysiąc wiśni (Yoshitsune senbonzakura).

        Kiedy w scenie Torii mae Minamoto no Yoshitsune i jego towarzysze Kamei Rokurō, Suruga Jirō, Ise Saburō i Kataoka Hachirō znajdują się przed bramą Świątyni Inari w Fushimi, konflikt pomiędzy Yoshitsune a jego bratem Yoritomo (w sztuce jako Kamakura) – przywódcą rodu Minamotów – nie ma już szans na pokojowe rozwiązanie. Sprawy przybierają fatalny i niesprawiedliwy obrót. Wtedy przybiega Shizuka Gozen, dworska tancerka i ukochana Yoshitsunego, uszczęśliwiona, że ich odnalazła. Błaga, żeby wzięli ją ze sobą w dalszą drogę. Zaraz potem na scenę wchodzi Musashibō Benkei, wielki wojownik i wierny sługa Yoshitsune. Ten jednak jest tym razem na niego zły, bo zaatakował on i zabił Unno Tarō Yukinagę, człowieka Tosy, wasala Yoritomo, co ostatecznie pogrzebało szanse na pojednanie braci. Widząc gniew pana i błąd swojego postępku, Benkei po raz pierwszy w życiu zanosi się łzami. Shizuka wstawia się za nim, tłumacząc, że przecież wypełnił tylko swoją powinność. Wiadomo, że Tosa przybył do Kioto z poleceniem zabicia Yoshitsune. Yoshitsune daje się przekonać i proponuje Benkeiowi wspólną wędrówkę. Shizuka nadal prosi, żeby ją też wzięli ze sobą, liczy na wsparcie Benkeia, któremu dopiero co pomogła. Nikt się jednak za nią nie wstawia, a Yoshitsune, w ramach zadośćuczynienia i na pamiątkę, daje jej bębenek Hatsune – dar od cesarza, przedmiot zazdrości Yoritomo, wykonany ze skóry magicznych długowiecznych lisów. Nie rekompensuje to jednak Shizuce faktu, że będzie musiała się rozstać z ukochanym. Jest tak natarczywa, że w końcu przywiązują ją do drzewa powrozem od bębenka i odchodzą.

        Kiedy Shizuka zostaje sama, uwięziona, na scenie pojawia się Hayami no Tōta, wasal Tosy, ze swoim oddziałem. Jest uszczęśliwiony, że będzie mógł pojmać Shizukę i przejąć bębenek. Kiedy sprawdza dźwięk Hatsune, na scenie nagle zjawia się sługa Yoshitsune, Satō Tadanobu. Z łatwością pokonuje ludzi Tōty i uwalnia Shizukę. W tym momencie wraca Yoshitsune z towarzyszami – jak się okazuje obserwowali wszystko z ukrycia. Nie może zrozumieć, skąd Tadanobu wziął się w Fushimi, skoro kilka dni wcześniej nie mógł mu towarzyszyć, bo musiał jechać do swojej chorej matki. Tadanobu tłumaczy się niejasno, że jak tylko usłyszał o konflikcie braci, natychmiast wrócił… Yoshitsune, zachwycony ofiarnością Tadanobu, wręcza mu zbroję i nagradza swoim imieniem, Genkurō. Jednocześnie prosi, aby zaopiekował się Shizuką i wrócił z nią do Kioto. Następuje ostateczne, niełatwe pożegnanie. Yoshitsune wraz z pięcioma towarzyszami rusza w drogę na Kiusiu, a Shizuka z Tadanobu z powrotem do stolicy.  Ale czy rzeczywiście to jest Tadanobu? 

Yoshitsune, tysiąc wiśni (Yoshitsune, senbonzakura) to jeden z najbardziej popularnych tytułów wystawianych na scenach teatrów kabuki i teatrów lalkowych (ningyō jōruri zwanych też bunraku). Sztukę napisali dla teatru lalkowego Takeda Izumo II, Miyoshi Shōraku i Namiki Senryū. Jest to sztuka historyczna w pięciu aktach i piętnastu scenach, która miała swoją premierę w teatrze lalkowym w 1747 roku, a w teatrze aktorskim, w kabuki, na początku kolejnego roku. Już w krótce po premierze przestały być niemal zupełnie grane sceny z aktów I i V, scena Przed bramą świątyni otwiera akt II. W teatrze kabuki bardzo rzadko można zobaczyć całą sztukę, publiczność najbardziej lubi historie już znane, wystawia się więc głównie te ulubione – często od 400 lat – sceny.

Treść sztuki Yoshitsune, tysiąc wiśni odnosi się do przełomowego momentu w historii Japonii, końcowego etapu wojny dwóch rodów Taira i Minamoto, zwanej w historiografii japońskiej wojną Genpei (1185). Klęska Tairów jest coraz bliższa, a Minamoto no Yoritomo, który wkrótce (1192) zostanie pierwszym w historii Japonii siogunem, ogłasza się głównodowodzącym armii Minamotów. Obawia się jednak zdrady swojego młodszego brata – Yoshitsunego.

Ukochanym wątkiem japońskiej publiczności jest oczywiście wątek fałszywego Satō Tadanobu. Otóż, jak możemy się domyślać, na odsiecz Shizuce Gozen wcale nie przychodzi prawdziwy wasal Yoshitsune, ale magiczny lis. Lis, który dzięki niczego nieświadomemu Yoshitsune zyskuje imię Genkurō, został zwabiony przez dźwięk bębenka. Przez lata nikt na nim nie grał, uderzył w niego nieświadomy zakazu głupi Tōta. W tym dźwięku ukryty jest głos rodziców lisa, z których skórek zrobiono bębenek. Lis Genkurō szukał ich od lat i w końcu, szczęśliwy, odnalazł.

         Grupa Kuromori Kabuki, we współpracy z Polskim Instytutem Studiów nad Sztuką Świata, Akademią Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie oraz Muzeum Manggha w Krakowie pokazała w Polsce cztery spektakle, dwa w Warszawie, 4 listopada (15:00 i 18:00) w Teatrze Collegium Nobilium i dwa w Krakowie 6 listopada (w tych samych godzinach) w Muzeum Manggha.

 

 


 

Łukasz Guzek

Contemporary Art in Middle Europe

Research and Education Project

 

Assumptions:

The main assumption of the project is to collect existing knowledge about contemporary art in Middle Europe not only to develop research on the art of the region as a whole, but also to take into account its local and national specificity. Thereby building on this basis a platform for the purpose of higher education on contemporary art in the region. Enhancing and strengthening the project results by further developing research, increasing knowledge and modifying the curriculum. For the consolidation of results, an international network of exchange and cooperation will be established between institutions, scholars and educators working together in this field of study.

Definitions:

Middle Europe - area or zone covering countries located until 1989 on the eastern side of the Iron Curtain. It stretches from the Baltic Sea to the Balkans. Despite the huge cultural diversity, these countries before the Second World War belonged to a culture oriented towards Western Europe. They maintained this affiliation in a divided postwar Europe. After 1989, the countries of the region quickly adopted the Western system of democratic values, but kept their specificity.

The word "middle" was chosen in addition to terms already existing in the discourse such as "Eastern Europe" or "Central-Eastern" because it locates more accurately the research region, while the word "eastern" extends them too much and makes the geography of the research imprecise. In turn, the word "centre" suggests searching for the essence, what is common for the art of the region, unification and concentration on one issue at a single point, while the aim of the research is to capture the dispersion of artistic issues in the countries of the region and in addition their diversity and local specifics. What is common is the world history of  contemporary art, which is treated as a given.

Contemporary art - art from the 1960s to the fall of the Iron Curtain, with references to later continuations in the art of the 90s and after the year 2000. This includes post-avant garde art, conceptual art, performative art, objecthood, the ready made, and new media. All these means of artistic creation were used and developed in correspondence with the patterns of Western art, however individual solutions for these artistic issues were developed in the countries of the region. The art of such forms was perceived everywhere as a dissident art. And after 1989 it was the basis for the development of the newest art.

The role of contemporary art in Middle Europe - contemporary art in these countries was based on international patterns of Western art. In this way, it reflects the cultural continuity of the countries of the region in the entire second half of the 20th century and after the year 2000. Thus, contemporary art was a factor of unity: over the Iron Curtain with Western art, and art created in the region. On the other hand, it was the basis for individual artistic solutions inspired by local cultures.

Research field - contemporary art in the region of Middle Europe. Focusing on art in the countries of the region; artistic careers of individual artists; indication of important and groundbreaking works of art. Description and interpretation of works. Recognition and presentation of the institutional base; ways of artists' functioning; creating their alternative ways of circulating art. Elaborating the social and political context of the functioning of art. Contextual analysis of works. Linking the art of the region and international art; its location on the international art scene.

Basic methodology - depends on the dialectics of international patterns and their regional mutations; leading trends and its local applications; what is general and what is individual; global and particular. Dialectics of the East and the West. The basic methods include comparative research (within the region and on the East-West axis); formal analysis; context analysis. The bibliography of research on the art of the region is already substantial and the number of publications is still growing. Generally, the research methodology refers to the proposal of prof. Piotr Piotrowski. In his approach, the methodology of researching the art of this region combines diachrony and synchronous cuts (sections), hence the history of the region's art and local microhistories. The starting point for building the methodology of researching art in Middle Europe are the two seminal books by prof. Piotrowski: In the Shadow of Yalta: Art and the Avant-garde in Eastern Europe, 1945- 1989, Globalizing the Art of Eastern-Central Europe.

Objectives.

The goals of the project are twofold; they concern the collecting of factual knowledge and its contextual interpretation, and the creation of opportunities to teach the history of Middle European art in a coherent and unified manner throughout the region. The aim is to collect knowledge dispersed in many centers conducting own research on the issues of art in the regions of Middle Europe or on the art of particular countries. Existing archives, research centers and scholars working in various universities, they all conduct their own research and international exchange. However, we are lacking in coordination and a collection of the results of these studies at the international level. Recognition and completion of the factual database, basic description of the state of research results is the goal of the project. Systematizing knowledge would enable a comprehensive approach to the history of the art of the region, taking into account regional specificity. The research part also involves the further development of research methodologies and indicating the directions of contextual interpretation of the collected material. Obtaining a comprehensive insight into the art of the region will allow for the synthesis of the history of Middle European contemporary art. The factual elaboration allows the development of teaching methods, as the next step. Inclusion of the subject under the name "Contemporary Art in Middle Europe" to the didactic programs of higher education institutions constitutes a knowledge base for subsequent generations of researchers; enables studying in this field; developing an awareness of the history of art in the region, and capturing its continuity through the decades. This especially applies to students of the current generation, who today have no direct experience of culture from the time of the division of Europe by the Iron Curtain.

Means of implementation.

Establishment of a consortium of scholars working in centers dealing with Middle European art in the countries of the region. The aim of creating a consortium is to collect knowledge and identify gaps in this knowledge, unexplored, unrecognized issues. Then, the consortium members will elaborate a synthesis of contemporary art in their countries (regions). Joint work and meetings within the framework of the project will provide a holistic picture of the art of Middle Europe. Next, an editorial committee will be established that will prepare a handbook for the subject "Contemporary Art in Middle Europe". The handbook will be prepared in a hard copy and online version to facilitate its use and widespread dissemination. Together with the handbook a basic curriculum for this subject will be prepared. The curriculum is a sketch or a frame to be completed and used in individual didactic processes. For the consolidation of results, such a teaching subject will be piloted in institutions of higher education (selected, willing to do so). A conference will be established, which will be held periodically in the circle of the countries of the region. The aim of the conference is to constantly evaluate the results, supplementing the growing knowledge and improving teaching methods.

Conclusions.

The implementation of the project enables the creation of a permanent institutional base that coordinates the results of research carried out in various centers upon the art of Middle Europe. It enables not only exchange and cooperation between scholars but also consolidation and dissemination of research results through an educational program. Thereby we collect not only factual knowledge, but also develop research methods. This opens up the field for interpretative research, contextual approaches that draw from various disciplines of the humanities. The art of the region of Middle Europe, presented through its most important, breakthrough achievements and interpreted in a socio-political context, shows the subversive, challenging character of art in the face of all kinds of power.

lukasz.guzek@asp.gda.pl

 

 


 

Mariola Balińska

 

Jubileusz Profesor Teresy Grzybkowskiej

w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku

 

7 listopada 2019 roku  Akademia Sztuk Pięknych w  Gdańsku uczciła 80. Urodziny  Profesor Teresy Grzybowskiej (członkini PISnSŚ). Uroczystość jubileuszowa odbyła się w Patio Akademii, a otworzyła ją fanfara jubileuszowa na organy, skomponowana  specjalnie na tę okazję przez  Profesora Marcina Błażewicza. Stanowiła  nawiązanie do gdańskich wystaw Teresy Grzybkowskiej, które zawsze otwierała muzyka  napisana przez tego  wybitnego kompozytora. Zapis nutowy tych krótkich  utworów utrwalano na pierwszych stronach katalogu wystaw. Spotkanie cechowała niekonwencjonalna przyjacielska atmosfera,  daleka od oficjalnych  urzędowości. Po fanfarze głos zabrał    organizator uroczystości, dr Roman Nieczyporowski,  a Rektor Profesor Krzysztof Polkowski  uhonorował  Jubilatkę   Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”,  przyznawanym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za szczególne osiągnięcia na polu kultury.   Profesor  Juliusz Chrościcki w laudacji podkreślił zasługi Jubilatki  dla Gdańska jako założycielki uniwersyteckiej historii sztuki w Gdańsku, która stworzyła tu ten kierunek od podstaw  w 1989 roku, założyła też Rocznik  Zakładu   „Porta Aurea”, publikując  materiały z  organizowanych  przez siebie konferencji poświęconych  sztuce gdańskiej. Teresa Grzybkowska wykładała  również  historię  sztuki na  ASP w Gdańsku. Na Uniwersytecie  nauczała początkowo w niewielkim Zakładzie Historii Sztuki o charakterze usługowym,  gdzie  prowadzono  wykłady dla  historyków i polonistów,  by w 1998 roku otworzyć studia stacjonarne. Skompletowała wówczas zespół wybitnych uczonych  z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy wykładali w Gdańsku. Profesorowie Witold Dobrowolski, Mieczysław Rodziewicz, Tomasz Mikocki mówili o sztuce starożytnej, Włodzimierz Lengauer o kulturze greckiej, Andrzej Grzybkowski

Profesor Teresa Grzybkowska, Rektor Akademii Sztuk Pięknych prof. Krzysztof Polkowski, dr. Roman Nieczyporowski

o architekturze średniowiecznej, a o nowożytnej m.in. Adam Miłobędzki. Ponieważ  Jubilatka uważała, że w Gdańsku należy nauczać  sztuki Dalekiego i Bliskiego Wschodu, rzemiosła artystycznego i bronioznawstwa,   wykłady z tego zakresu prowadził światowej sławy znawca Zdzisław Żygulski jun. z Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Teresa Grzybkowska  współpracowała z muzeami i instytucjami kultury w Gdańsku, dzięki czemu mogła zorganizować wedle swego pomysłu sesje naukowe oraz  siedem wystaw, wśród nich najważniejszą była „Aurea Porta Rzeczypospolitej”  (1997)  w Muzeum Narodowym w Gdańsku, której pokłosie  jest do dzisiaj aktualne. Nowe spojrzenie na sztukę miasta przyniosła wystawa  powstała we współpracy z prof. Żygulskim „Gdańsk dla Rzeczypospolitej”  (2004) w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska w Ratuszu Głównego Miasta. Potem były wystawy „Cuda Orientu” (2003) i „Miecz i kimono” (2006) w Muzeum Historycznym.  Jubilatka  jest  autorką siedmiu książek o Gdańsku, w tym m.in. monografii Andrzeja Stecha (1974), oraz takich pozycji, jak: Złoty wiek malarstwa gdańskiego  na tle  kultury artystycznej miasta (1989); Gdańsk. A to Polska właśnie (2000); Muzea Gdańska (2006). Teresa Grzybkowska była też w latach 1999-2002 wicedyrektorem do spraw naukowych Muzeum Narodowego w Gdańsku. Mimo że nie mieszka już w Gdańsku, z miastem pozostaje nadal związana.  Są to więzi przyjaźni z artystami i uczniami, od 18 lat zasiada w jury Nagrody Kazimierza Ostrowskiego, przyznawanej  corocznie  przez Związek Polskich Artystów Plastyków Oddział w Gdańsku. 

Ważnymi  dla Jubilatki  miastami są też  Kraków i Warszawa. Zajmowała się twórczością Jacka Malczewskiego,   w 1996 roku wedle jej pomysłu czynna była w Muzeum Czartoryskich w Krakowie wystawa „Mitologia Malczewskiego”, z ważnym do dziś  katalogiem. Napisała o tym artyście książkę Świat obrazów Jacka Malczewskiego, wydaną w 1996. W  2005 roku, pracując  już w Akademii Muzycznej Fryderyka Chopina w Warszawie,  z okazji 150. rocznicy Urodzin  Malczewskiego zorganizowała  konferencję poświęconą temu artyście, która zaowocowała książką pt. Muzyka w obrazach Jacka Malczewskiego. Przez osiem lat zasiadała
w Radzie Naukowej Muzeum Narodowego w Krakowie 1997-2015. Wspólnie
z prof. Zdzisławem Żygulskim zaprojektowali książkę z okazji 750 lat lokacji Krakowa Urbs Celeberrima, Kraków 2006.  W 2010 roku w Muzeum Wilanowie wspólne ze Zdzisławem Żygulskim jun. stworzyła wystawę Amor Polonus czyli Miłość Polaków. Zajmuje się muzealnictwem, w 2018 roku ukazała się jej  książka  Kobieta wodzem chwalebnego czynu. Kobiety twórczyniami pierwszych polskich muzeów i ogrodów filozoficznych, wydana przez Polski Instytut Studiów nad Sztuką Świata. W 2019 roku ukazała się w jej redakcji naukowej ostatnia książka  Zdzisława Żygulskiego jun. Świątynia Pamięci Krakowa o  dziejach Muzeum  Narodowego tego miasta.

 Całe życie  Jubilatka pisała recenzje i eseje z wystaw plastycznych i spektakli teatralnych felietony o sztuce do  takich m.in. pism, jak: „Arttak”,  „Twój Styl”, „Konteksty”, „Aspiracje”,  przed laty publikowała również w  „Polityce”, „Odrze”, „Teatrze”, „Twórczości” oraz w „Kwartalniku Artystycznym Bliza”. Profesor należy do Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, Międzynarodowej Rady Muzeów (ICOM) oraz Historians of Netherlandish Art (HNA). Jest członkinią Polskiego Instytutu Studiów nad Sztuką Świata.

Profesor Teresa Grzybkowska, dr. Roman Nieczyporowski i dr. Beata Purc-Stępniak

 Po laudacji dr. Roman Nieczyporowski wręczył  Jubilatce księgę pamiątkową  Złote bramy sztuki. Profesor Teresie Grzybkowskiej w Osiemdziesięciolecie Urodzin, opublikowaną z jego inicjatywy i  dzięki wsparciu władz ASP oraz Urzędu Miasta Gdańska. Księga jest niebanalna jak wszystko, co temu Jubileuszowi towarzyszyło. Jej okładkę zdobi szkic artysty profesora Macieja Świeszewskiego przedstawiający Orfeusza wśród zwierząt z wyeksponowanym skorpionem, znakiem zodiakalnym Jubilatki. Ponieważ  w 7 listopada   ukazał się tylko ten jeden niezwykle starannie  wydany  piękny tom  z wyklejką nutową,  dr. Roman  Nieczyporowski wyświetlał na ekranie  pierwsze strony poszczególnych tekstów, których autorów  wyczytywała dr Beata Purc-Stępniak. Autorami tekstów byli uczeni i artyści,  dla których Jubilatka pozostaje ważną w ich życiu osobą. Następnie głos zabrała sama Jubilatka, która  podziękowała za wspaniałą uroczystość, mówiąc, że święto to  zawdzięcza Przyjaźni,  jednej  z największych wartości w życiu  człowieka, którą najbardziej  sobie ceni.  „Przyjaźń bowiem jest jak Słońce i niczym lepszym nie mogli obdarzyć nas   bogowie”, mówił  Cyceron, a łotewska poetka Zenta Maurina pisała:  „Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla człowieka przyjaźń”. Imiennie dziękowała dr. Romanowi Nieczyporowskiemu, inicjatorowi uroczystości, dr. Beacie Purc-Stępniak, Rektorowi i Prorektorowi uczelni, wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej uroczystości i zechcieli napisać do księgi pamiątkowej. Profesor Grzybkowska wspominała swoich profesorów i studia na Uniwersytecie Poznańskim w latach 1958-1963 i częste odwiedziny w  tamtejszym Muzeum Narodowym, gdzie uczyła się malarstwa, wpatrując się w obrazy Belliniego, Strozziego, Quentin Massysa, mistrzów martwej natury holenderskiej z kolekcji  Raczyńskich. Wspomniała też o tym, że czas indywidualnych wystaw muzealnych  w jej życiu zapoczątkował Andrzej Stech, malarz gdański, którego twórczość była tematem jej rozprawy doktorskiej. W 1973 roku urządziła  wystawy   Stecha w Słupsku, Warszawie i Gdańsku. Marzyła  zawsze, by w okolicach kościoła św. Katarzyny, gdzie najpewniej artysta miał pracownię, powstał jego pomnik na wzór pomnika Rubensa w Antwerpii i Rembrandta w Amsterdamie.

Na  zakończenie  Rektor Krzysztof Polkowski  powiedział kilka pełnych przyjaźni słów skierowanych do Jubilatki i zebranych, a do organów zasiadł dr Mariusz Wrona, bibliotekarz ASP, absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku. Zagrał fragment z opery Carmen, jednej z ulubionych oper Jubilatki, która o Carmen napisała esej Dwie areny do czasopisma „Odra”.  W trakcie rozmów po uroczystości z inicjatywy Rektora Polkowskiego zawiązał się nieformalny komitet  budowy w Gdańsku pomnika  Stecha.

Otwartość niebanalnych skojarzeń  na różne   zjawiska w świecie kultury i sztuki, inspiracja do ciągłego poszerzania wiedzy to cechy  Profesor Teresy Grzybkowskiej, o których dobrze wiedzą ci, którzy byli jej studentami  i  mogli z nią pracować i przyjaźnić się, a 7 listopada przybyli do Gdańska, aby móc wspólnie uczestniczyć w Jej  święcie.

Niekonwencjonalne podejście do sztuki, otwartość na różne sposoby myślenia oraz  erudycja sprawiły, że dla mnie, jak i innych osób – Jej uczniów i studentów studia, które stworzyła, stały się niezwykłą przygodą, a  Pani Profesor inspirowała nas  do postrzegania świata przez pryzmat sztuki. Powiedziała kiedyś, co dobrze zapamiętałam, że zawsze była  bliższa światu artystów niż uczonych, a w sporze między nauką a sztuką stawała po  stronie artysty.   

Bez  pracy Profesor Teresy Grzybkowskiej wiedza o  kulturze gdańskiej  byłaby zapewne uboższa. Przyznanie  Srebrnego Medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” to nobilitacja,  ale też odzwierciedlenie wielkiego trudu badawczego i praktycznego, który był udziałem Profesor Teresy Grzybkowskiej, a który zaowocował tyloma ważnymi wystawami i publikacjami dotyczącymi sztuki gdańskiej. Wielkim wysiłkiem było też zbudowanie od podstaw Zakładu Historii Sztuki i  kierunku  historia sztuki  na Uniwersytecie Gdańskim. Za swe zasługi dla Gdańska, 30-letnią pracę naukową nad sztuką i kulturą Gdańska  Profesor Teresa Grzybkowska została również Laureatką Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury. Ta  uroczystość odbyła się w Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia 15 maja 2019 roku. Nagroda została przyznana w 2018 roku przez Prezydenta Pawła Adamowicza.

Ostatnie publikacje

SPRAWOZDANIE I BIBLIOGRAFIA / REPORT AND BIBLIOGRAPHY 2000-2015
więcej
SZTUKA I KRYTYKA / ART AND CRITICISM KOMUNIKAT ZARZĄDU POLSKIEGO INSTYTUTU STUDIÓW NAD SZTUKĄ ŚWIATA, nr 7-8 (82-83)
więcej
KULTURA ARTYSTYCZNA T. 2
więcej
STUDIA Z ARCHITEKTURY NOWOCZESNEJ / STUDIES ON MODERN ARCHITECTURE, T. 6
więcej
ARTE DE AMERICA LATINA – SZTUKA AMERYKI ŁACIŃSKIEJ, NR 8
więcej
WORLD ART STUDIES 2018 T. 18
więcej
DAGEROTYP 2018 NR 1 (25)
więcej
POZA SERIAMI
więcej
ŹRÓDŁA DO DZIEJÓW SZTUKI / SOURCES FOR ART HISTORY, T. IV
więcej
ŹRÓDŁA DO DZIEJÓW SZTUKI / SOURCES FOR ART HISTORY, T. V
więcej
ART OF THE ORIENT, T. 7
więcej
PAMIĘTNIK SZTUK PIĘKNYCH / FINE ART DIARY, T. 8
więcej
SERIES BYZANTINA. STUDIESON BYZANTINE AND POST-BYZANTINE ART, VOL. XVI
więcej
STUDIA O SZTUCE NOWOCZESNEJ / STUDIES ON MODERN ART, T. 6
więcej
SZTUKA EUROPY WSCHODNIEJ / ИСКУССТВО ВОСТОЧНОЙ ЕВРОПЫ / THE ART OF EASTERN EUROPE T. VI
więcej
POZA SERIAMI / OUT OF SERIES
więcej
SZTUKA I KRYTYKA / ART AND CRITICISM KOMUNIKAT ZARZĄDU POLSKIEGO INSTYTUTU STUDIÓW NAD SZTUKĄ ŚWIATA, nr 9 (84)
więcej
SZTUKA I KRYTYKA / ART AND CRITICISM KOMUNIKAT ZARZĄDU POLSKIEGO INSTYTUTU STUDIÓW NAD SZTUKĄ ŚWIATA 2019, nr 10 (85)
więcej
SZTUKA I KRYTYKA / ART AND CRITICISM. KOMUNIKAT ZARZĄDU POLSKIEGO INSTYTUTU STUDIÓW NAD SZTUKĄ ŚWIATA 2019, nr 11 (86)
więcej
SZTUKA I KRYTYKA / ART AND CRITICISM. KOMUNIKAT ZARZĄDU POLSKIEGO INSTYTUTU STUDIÓW NAD SZTUKĄ ŚWIATA 2019, nr 12 (87)
więcej
ŹRÓDŁA DO DZIEJÓW SZTUKI / SOURCES FOR ART HISTORY, T. VI
więcej
POZA SERIAMI
więcej
POZA SERIAMI
więcej
POZA SERIAMI
więcej
STUDIA I MONOGRAFIE / STUDIES AND MONOGRAPHS
więcej

Ważna informacja

Zamknij
Ta strona używa plików cookies, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w Polityce cookies.